poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Rocznica pisania bloga.

Już rok czasu minął,odkąd kliknęłam w "utwórz bloga" o nazwie "Świat terriera".Nie mogę uwierzyć,że wytrzymałam systematyczne pisanie tak długo,bo zawsze porzucałam tym podobne rzeczy góra po trzech,czterech miesiącach.A tu proszę,uzbierało się ich ponad 12! :) Bardzo mnie cieszy,że jest ktoś,nawet wirtualnie,kto mnie wspiera w trudnych chwilach,gdy potrzebuję doradza,śledzi na bieżąco całe moje życie z psem(oczywiście to,co zapisało się na tym blogu w ciągu roku) oraz uważnie czyta i wyciąga trafne wnioski i przemyślenia,może nawet czasami porównuje nasze historie i problemy ze swoimi-dziękuję.Choć mam tego świadomość,że są i tacy,którzy komentują czyjeś blogi na skalę masową,ale komentarze-choć nie zawsze krótkie,zawierają słowa,które są puste.Reklamują się,choć kilka razy zostali upomnieni,obrażają,choć znają regulamin internauty,kradną cudzą własność,chociaż wiedzą,jakie mogą być tego konsekwencje-jednym słowem świat internetowy podzielony jest na pozytywnych i negatywnych ludzi.

Fajnie,że są osoby,które łączą się między sobą i poznają przez wspólną pasję,jaką są nasze psy,psie sporty i wszystko,co z tym związane.Ostatnio trochę zaniedbałam kynologiczne "życie" ,ale powoli wszystko wraca do normy-a przynajmniej mam nadzieję,że niebawem tak się stanie.

Zdjęcie udostępnione dzięki Wiktorii.


Chewy

7 komentarzy:

  1. No to ja Ci życzę, abyś wytrwała tak jeszcze nie rok, nie dwa, ale całe życie swojego psa... (patrzcie jak mi się zrymowało! Oo)i tych przyszłych pupili również. ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ten czas szybko leci! zycze jeszcze wielu takich rocznic!

    OdpowiedzUsuń
  3. W internecie ludzie czują się wolni i myślą, ze wszystko mogą. Kopiować wszystko, obrażać wszyskich.. No cóż ale nic nie zmienimy niestety. Fajnie,że wytrwałaś tak długo :) Ja od samego początku uważnie śledziłam twój blog i uroczego Morusa :) Życzę Ci jeszcze paru ładnych lat tego bloga :) Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no to gratulacje :D
    a tak btw to może spotkałybyśmy się? nawet jak we wrocku nie będę to mogę pociagiem przyjechać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne że tak :)
      Może nawet w tym tygodniu .

      Usuń
  5. Życzę jeszcze wielu takich rocznic!
    Morus jest śliczny! :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio nie wchodziłam na Twojego bloga bo trochę zaniedbałam całego bloggera.
    Mam nadzieję że to się zmieni :)
    Podoba mi się to zdjęcie,które widnieje w poście.
    Pozdrawiam - Karolina,Bacuś i reszta bandy :)

    OdpowiedzUsuń

Nie reklamuj się.Pisałam o tym w kilku postach,wytłuszczonym drukiem.Ale zawsze znajdą się osoby,co są ślepe na takie coś i oglądają tylko powierzchownie zdjęcia i kilka zdań.

Piszę tego bloga nie dla niesamowitej ilości wejśc i komentarzy.Dla twojej wiadomości,osobo reklamująca swój blog gdzie tylko się da-tutaj masz szansę się powstrzymać.

Wolę,aby więcej osób zwracało uwagę na TREŚĆ,niż komentowało.Oczywiście miło jest,gdy liczba SENSOWNYCH komentarzy ciągle wzrasta.Daruj sobie teksty typu "zapraszam do mnie".