
Cesar Millan to osoba budząca bardzo dużo kontrowersji,zarówno wśród osób interesujących się kynologią(amatorów),jak i pozytywnych trenerów,którzy uważają jego metody za drastyczne,często niepoprawne,które opierają się tylko na dominacji i pokazaniu psu kto tu rządzi.Zgadzam się-i tak,i nie.Cesar bardzo dużo wie o psach,na prawdę pomógł wielu właścicielom krnąbrnych,agresywnych psów z czerwonej strefy i innym ciężkim przypadkom.Ale zaużywałm,że ignoruję mowę ciała psów.Skoro jego metody byłyby drastyczne,to pokazywaliby to w TV?Wydałby swoją książkę,która stała się bestselerem?Ogólnie podziwiam Cesara,bo ma wielką wiedzę,a w pracy z psami doświadczenie.Oglądałam z jego udziałem dużo programów.Efekt uzyskuje się dzięki jego metodom błyskawiczny.Mam jego książkę,stosuję jego metody i widać poprawę u mojego psa.Oczywiście niektóre metody nie są dla powszechnego użytku i dla każdego psa.Bo czy ktoś wyobraża sobie stosowanie metody "kto tu rządzi" w przypadku labradora czy goldena?Albo psa równie wrażliwego i delikatnego?Bo ja osobiście nie.Lecz są psy,które tak bardzo stały się agresywne,niebezpieczne,że często nie ma innej rady jak uśpienie.I tu przybywa zaklinacz psów.Polecam jego książkę,do metod pracy z moim psem wniosła niemało,chociaż nie stosuję drastycznych metod,tylko te,które uważam za słuszne i pomocne.Polubiłam ten program lecący na National Geografic,opowiadający o tytułowym "Zaklinaczu psów",który codziennie zmaga się z psimi problemami.Ma swoje stadko psów,są w nim pitbule,owczarki,amstaffy,rottweilery,inne rasy bojowe,a także rozmaite krzyżówki ras,psy użytkowe.


Podziwiam tego człowieka,uratował na pewno wiele psów od uśpienia,którym nie dawano szansy na poprawę zachowania i znalezienie nowego domu.Niektórzy jednak krytykują go za kontrowersyjne metody,nie zawsze całkowicie opierające się na metodach pozytywnych.Nie uzywa jednak przemocy(nie bije psów) w zaawansowanej formie.Rehabilituje agresywne psy najczęściej z "czerwonej strefy",załozył Centrum Psychologii Psa,codziennie spędza niemal cały czas ze swoimi psami oraz z rodziną,która podziela jego zainteresowania,a synowie uczą się jak pracować z psami.To ekspert w dziedzinie zachowań psów,chociaż miał bardzo trudne początki,był biedny,bez doświadczenia i planu na przyszłość.Zazdroszczę mu (oprócz sławy,stada psów i pieniędzy) tego,że jego bliscy podzielają jego hobby i pracę,nie narzekają na tyle psów,oraz na to,że całkowicie się im poświęcił.
A wy,co o nim sądzicie?Oglądacie "Zaklinacza psów"?Macie może jakąś książkę Cesara Millana?
Chewy
A moim zdaniem on nie ignoruje mowy ciała psa. To, że często "napiera" na psa, który całym sobą CS'uje to nie znaczy, że tego nie widzi. Powiedziałabym raczej że dąży do pewnego celu, który nie zawsze da się uzyskać czy osiągnąć bez "łamania" pewnych zasad. Wystarczy się dobrze przyjrzeć temu co robi, popatrzeć jak różnie potrafi podejść do psa w zależności od przypadku, by zobaczyć, że on naprawdę nie urwał się z drzewa. W przeciwieństwie do tych, którzy każdą agresję i lękliwość leczyliby ciucianiem, klikaniem i tonami smakołyczków ;) .
OdpowiedzUsuńNie jestem jakąś fanką człowieka, uważam, że jest rozsądny, że ma ogromną wiedzę i dobrze z niej korzysta. Często w programie wszystko jest bardzo upraszczane i przez to wydaje się nieco głupie (np. gadka o energii), ale myślę, że jest to zrobione na potrzeby show i po to aby trafiło do szerszej, niekoniecznie doświadczonej w psiej materii, liczby odbiorców.
Program oglądam, jak się akurat nadzieję, na książkę szkoda mi pieniędzy ;-) .
Przeczytałam ksiązkę, obejrzałam program, i nie uważam by był to behawiorysta na skale, na jaką sam siebie ogłasza. Niektóre rzeczy z książki mnie wprost rozśmieszyły. :) Ma pojęcie, ale zastosowanie jego technik przez zwykłych ludzi ma bardziej zły wpływ na psy, niż dobry.
OdpowiedzUsuńWiele lepszymi behawiorystami są James O'heare, Paul Owens czy Stanley Coren. :)
zgadzam się i popieram w 100%
Usuńna mnie także jego książka nie zrobiła wrażenia, wręcz żałuję jej zakupu
Ja osobiście bardzo lubię podejście oraz silną wolę Cesara . Oglądam niemal każdy odcinek Zaklinacza Psów i powiem,że "jestem za" . Kilka jego rad wykorzystałam w praktyce i rzeczywiście działają .
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,Ala i Czika .
Cesar z pewnością zna się na rzeczy.Według mnie tak samo jak twierdzisz ty-niektóre jego metody są drastyczne i nie nadają się dla każdego psa.Ciekawa książka,właśnie zamówiłam :)
OdpowiedzUsuń