poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Powódź stulecia...

...oczywiście tylko w mojej łazience :). Morus na spacerze wytarzał się (jak zwykle z resztą,nic nowego^.^) w zdechłym krecie.Już drugi raz w tym roku padło na biednego krecika.A zanim zorientowałam się,co zrobił,było już za późno.Dziadzio Fujcio stał dumny z siebie przede mną jakby oczekiwał pochwały.Na szczęście aż tak bardzo z daleka nie śmierdział,do domu mieliśmy spory kawałek,bo akurat wybralam się do pobliskiego parku.
Jak wróciliśmy do domu,to nalałam mu wody do wanny i namoczyłam Dziada.Strasznie lubi kąpiele w wannie od tego czasu,gdy wrzucam mu małe zabawki do kąpieli które sobie memla podczas gdy ja zmagam się z jego śmierdzącą i pozlepianą sierścią.Ten to dopiero ma fajrancik.Specjalnie dla was zrobiłam mu kilka zdjęć,bo bardzo to lubi.



 Później wariował,jak zwykle po kąpieli:

Chewy

11 komentarzy:

  1. Hehe, mój Grosz tak samo po kąpieli wariuje że szok :D Super notka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje kochane psisko robi tak samo. Tarza się w wszystkich świństwach raz znalazł trzy wielkie ryby i oczywiście musiał przyjąć ich zapach. Po kąpieli odbija mu kompletnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Neska, też wariuje po kąpieli, biega po całym domu i przewraca się na schodach ; )

    OdpowiedzUsuń
  4. Morus jest piękny psem;)
    Super zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  5. fajna była ta powódź stulecia:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ouuu! Skąd ja to znam!To wariowanie po kąpieli. U mnie aż wszystkie panele strzelają;p
    Morusinek piękny!

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie z kolei gdy pies się otrzepuje trzesie się cała wanna:P

    OdpowiedzUsuń
  8. Ech o co ci chodzi, wszystkiego się mnie czepiasz -.-

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwsza fotka "Dziadzia" nie jest "codziennością " -super fota :D
    A jego mina, hmm Wygląda raczej na zadowoloną ?

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój sznaucer też lubi wycierać się w różnych martwych stworzonkach i innych atrakcyjnych śmierdzioszkach. Fenomenem jednak, co się tyczy odoru było tarzanko w rybich flaczkach. Ależ był z siebie dumny, a jak cuchnął! :O Aż pod myśl poddaliśmy przewiezienie chłopaka w bagażniku. Mimo wszystko ktoś musiał się nad nim ulitować. ;)
    Chętnie poczytam więcej o Morusie. Będę wpadać. :)
    Zapraszam również do nas:
    http://psieperypetie.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
  11. Haha . Moja woli kupy ... krów , kóz , sarn , zajęcy , królików , psów , dokopała się do kupy kota , ludzi , ptaków etc .;>
    Na nie szczęście na mojej zawsze widać kupy , toteż jak wracam ze spacery to ludzie się patrzą ; p
    Pozdrawiam ! I zapraszam na mojego bloga ( nowy post ! )

    OdpowiedzUsuń

Nie reklamuj się.Pisałam o tym w kilku postach,wytłuszczonym drukiem.Ale zawsze znajdą się osoby,co są ślepe na takie coś i oglądają tylko powierzchownie zdjęcia i kilka zdań.

Piszę tego bloga nie dla niesamowitej ilości wejśc i komentarzy.Dla twojej wiadomości,osobo reklamująca swój blog gdzie tylko się da-tutaj masz szansę się powstrzymać.

Wolę,aby więcej osób zwracało uwagę na TREŚĆ,niż komentowało.Oczywiście miło jest,gdy liczba SENSOWNYCH komentarzy ciągle wzrasta.Daruj sobie teksty typu "zapraszam do mnie".