...oczywiście tylko w mojej łazience :). Morus na spacerze wytarzał się (jak zwykle z resztą,nic nowego^.^) w zdechłym krecie.Już drugi raz w tym roku padło na biednego krecika.A zanim zorientowałam się,co zrobił,było już za późno.Dziadzio Fujcio stał dumny z siebie przede mną jakby oczekiwał pochwały.Na szczęście aż tak bardzo z daleka nie śmierdział,do domu mieliśmy spory kawałek,bo akurat wybralam się do pobliskiego parku.
Jak wróciliśmy do domu,to nalałam mu wody do wanny i namoczyłam Dziada.Strasznie lubi kąpiele w wannie od tego czasu,gdy wrzucam mu małe zabawki do kąpieli które sobie memla podczas gdy ja zmagam się z jego śmierdzącą i pozlepianą sierścią.Ten to dopiero ma fajrancik.Specjalnie dla was zrobiłam mu kilka zdjęć,bo bardzo to lubi.
Później wariował,jak zwykle po kąpieli:
Chewy
Hehe, mój Grosz tak samo po kąpieli wariuje że szok :D Super notka.
OdpowiedzUsuńMoje kochane psisko robi tak samo. Tarza się w wszystkich świństwach raz znalazł trzy wielkie ryby i oczywiście musiał przyjąć ich zapach. Po kąpieli odbija mu kompletnie.
OdpowiedzUsuńNeska, też wariuje po kąpieli, biega po całym domu i przewraca się na schodach ; )
OdpowiedzUsuńMorus jest piękny psem;)
OdpowiedzUsuńSuper zdjęcia.
fajna była ta powódź stulecia:D
OdpowiedzUsuńOuuu! Skąd ja to znam!To wariowanie po kąpieli. U mnie aż wszystkie panele strzelają;p
OdpowiedzUsuńMorusinek piękny!
U mnie z kolei gdy pies się otrzepuje trzesie się cała wanna:P
OdpowiedzUsuńEch o co ci chodzi, wszystkiego się mnie czepiasz -.-
OdpowiedzUsuńPierwsza fotka "Dziadzia" nie jest "codziennością " -super fota :D
OdpowiedzUsuńA jego mina, hmm Wygląda raczej na zadowoloną ?
Mój sznaucer też lubi wycierać się w różnych martwych stworzonkach i innych atrakcyjnych śmierdzioszkach. Fenomenem jednak, co się tyczy odoru było tarzanko w rybich flaczkach. Ależ był z siebie dumny, a jak cuchnął! :O Aż pod myśl poddaliśmy przewiezienie chłopaka w bagażniku. Mimo wszystko ktoś musiał się nad nim ulitować. ;)
OdpowiedzUsuńChętnie poczytam więcej o Morusie. Będę wpadać. :)
Zapraszam również do nas:
http://psieperypetie.blox.pl/html
Haha . Moja woli kupy ... krów , kóz , sarn , zajęcy , królików , psów , dokopała się do kupy kota , ludzi , ptaków etc .;>
OdpowiedzUsuńNa nie szczęście na mojej zawsze widać kupy , toteż jak wracam ze spacery to ludzie się patrzą ; p
Pozdrawiam ! I zapraszam na mojego bloga ( nowy post ! )