środa, 17 sierpnia 2011

Latający pies.

No i mam to co chciałam-normalny teren do trenowania dogfrisbee.Właściwie miałam,bo wróciłam wczoraj z wakacji...a było tak fajnie...
Dziadzio Fujcio zawsze chętnie wyskakiwał po dyski,nigdy nie miał problemu ze złapaniem go gdy dobrze wykonałam dany rzut.Bardzo dobrze wychodzą mi tylko bahkandy i rollery,na razie nic więcej,niestety.Nawet mój tato "pokonał siebie" i dobrze rzucił forhenda...gratulacje:).Widać wystarczy wiara w siebie,duża przestrzeń i kilka gapiów,by coś nam wychodziło na lepsze.Bardzo cieszę się,że Morusek tak dobrze się spisuje.Kocha małe dzieci które podchodziły do niego i tarmosiły za uszy.Pozwoliłby sobie spokojnie zajrzeć w zęby,a może nawet i pod ogon takim małym brzdącom.
Planuję powoli zakup nowych dysków,bo te już się wysłużyły nam od późnej wiosny.Są podniszczone i staram się nie szarpać się nimi z psem,ale ten skoczny border uwielbia zabawy siłowe,więc...kupiłam mu szarpak:).Planujemy w najbliższym czasie poćwiczyć leg overy oraz floatery.No i posłuszeństwo:))











Niektóre zdjęcia są zamazane,ponieważ robił je tato,który robi zdjęcia gorzej niż ja,więc musiałam przybliżyć by coś z tego wyszło...Ale co ja narzekam-i tak się cieszę,że jakieś są:).Trenowaliśmy sporo,bo co 2-3 dzień.Jemu się to nigdy nie znudzi,a dyski przekłada ponad wszystko,nawet piłeczkę tenisową O_o :D.
Tak więc o to na razie nie muszę się martwić.
Na razie nasze treningi będą odbywały się w parku,bo rano w dniach powszednich nikogo tam prawie nie ma,w tym labradorów które się łaszą,agresywnych dogów i małych szczekających psiaków...
A cały wrzesień przetrenujemy na poligonie,może trochę w parku jak się uda...a od października...hm,kto wie?Może czeka nas praca pod okiem fachowców,w klubie dogfrisbee?
Myślimy na poważnie nad zapisem do klubu dogfrisbee(i nie tylko) Agility de Luks.Tak,myląca nazwa:)).A jednak.Od października treningi mają być w weekendy,więc może to nasza szansa...ale warunek jest jeden-mam się zacząć uczyć.Oj,więc moje "latające" marzenia na chwilkę legły w gruzach.Mam nadzieję że nowa szkoła do której pójdę okaże się fajna,poznam dużo ciekawych ludzi,niekoniecznie psiarzy,choć pomarzyć można zawsze:).I to by było na tyle o naszych planach,przedsięwzięciach i sukcesach,trzymajcie kciuki!

Zdjęcie z małym Karolkiem,który pokochał te włochate terrierowe:



Pozdrawiam,i mam nadzieję że tym razem się nie zanudziliście:).
Chewy

14 komentarzy:

  1. Niesamowite ! Jak on świetnie łapie frisbee !
    Pozdrawiam ! I zapraszam na mój blog ( komentarze mile widziane ) Nowy post :) .

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale fajnie łapie frisbee:)
    Świetnie wam idzie:D
    Rewelacyjnie je łapie:)
    Macie szansę na zawody:)
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie :)
    Ja i Nodi dalej próbujemy z frisbee. Kto wie, może coś z tego wyjdzie :)
    Morus ma talent :)

    Pozdrawiamy !

    OdpowiedzUsuń
  4. No to powodzenia, w frisbomani :)
    Już trzymamy kciuki !

    Azuu & Karolina .

    OdpowiedzUsuń
  5. Super Wam idzie to Frisbowaie ^^
    My dopiero z Amoorem zaczynamy , znaczy czekamy na dysk .
    A plac mamy do tego w sam raz : D
    Co prawda nie mój teren prywatny , ale ludzi tam mało wiec będzie ok ^^
    Och nowa szkoła . . Nie lubię zmian : /
    Ale życzę powodzenia : DD

    OdpowiedzUsuń
  6. Super zdjęcia ;)
    Życzę powodzenia w dalszych treningach i pozdrawiam :]

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie Morusowi idzie frisbee;)
    Życzę dalszych sukcesów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie, nie znudziłam się. :)
    Morusowi świetnie idzie frisbee. ;) Życzę Wam dalszych sukcesów.
    My z Fudzim uprawiamy tropienie użytkowe, agility, obedience i uczymy się sztuczek, a frisbee... swego czasu myślałam o tym, ale Białasowi dysk ewidentnie nie mieści się w pyszczku.
    Pozdrawiam, Alicja i Fudzi

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie, że Morus szaleje za frisbee. Powodzenia w treningach i nowej szkole. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ooo, świetnie wychodzi wam frisbee ;))
    Fajna notka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojejku, ale już zjechane macie dekle. :D Nie dziwię się, że szukałaś pomocy z wyborem.
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  12. Na szczęście te dekle to już historia:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super skaczę :D
    Życzę sukcesów!

    OdpowiedzUsuń

Nie reklamuj się.Pisałam o tym w kilku postach,wytłuszczonym drukiem.Ale zawsze znajdą się osoby,co są ślepe na takie coś i oglądają tylko powierzchownie zdjęcia i kilka zdań.

Piszę tego bloga nie dla niesamowitej ilości wejśc i komentarzy.Dla twojej wiadomości,osobo reklamująca swój blog gdzie tylko się da-tutaj masz szansę się powstrzymać.

Wolę,aby więcej osób zwracało uwagę na TREŚĆ,niż komentowało.Oczywiście miło jest,gdy liczba SENSOWNYCH komentarzy ciągle wzrasta.Daruj sobie teksty typu "zapraszam do mnie".