...ale czy w ogóle taki istnieje?Który wszystko potrafi,nigdy się nie
myli,nie popełnia dwa razy tych samych błędów,jest na każde skinienie
opiekuna,bezbłędnie wykonuje wszelkie komendy,nawet na odległość i w
atrakcyjnych dla niego warunkach?(np.suczki w cieczce,dużo psów w
parku,nowe otoczenie).Czy mogę mieć psa na medal,jednocześnie nie
wygrywając wystaw,nie uczestniczyć z nim w psich sportach,nie uczęszczac
na profesjonalne kursy pod okiem fachowych trenerów?Otóż mogę.Ty też
możesz.Wy też możecie.Wszyscy też mogą.Bo czy decydując się na psa
liczyliśmy
tylko (oczywiście na to też,ale chyba zaraz po psim
przyjacielu) na zdobywanie pucharów na konkursach piękności i karierze
sportowej?Czy przede wszystkim o tym,że w końcu będziemy mieć
kompana,któremu nie przeszkadza że
nie tak się ubieramy,
nie tak się czeszemy czy
nie tak wyglądamy,
nie tak mieszkamy
i żyjemy.Może za dużo oczekuję...champion w
dogfrisbee,najładniejszy,najmądrzejszy i najbardziej rozpoznawany pies
pod słońcem...a może wystarczy tylko miłość,prawdziwa,szczera
miłość,piłeczkowanie i frisbowanie od czasu do czasu,pełna miska i
...święty spokój?
Z drugiej strony,jakby się nad tym
zastanowić,to przecież jest wiele psów prowadzących akywny tryb
życia,które to lubią-obedience sprawia im przyjemność,kochają zabawy
frisbee,pokonywać tor przeszkód czy wędrować z opiekunami na dalekie
piesze wycieczki.Znam wiele psów,które spełniają się w sporcie,lubią
to,co robią i to,co wymyśla dla nich pomysłowy właściciel.Nie wiem,czy wolę grzać swój i Morusowy tyłek na kanapie,czy prowadzić aktywny tryb życia na pełen etat.Ale Fujciak wybrał za nas obojga :) .
Zdjęcia udostępnione dzięki Wiktorii
Chewy
Ja jednak mimo wszystko wolę zwariowanego urwisa, niż wystawowego psa na każde wyzwanie, z ograniczoną wolnością do minimum ; ]
OdpowiedzUsuńCudne wspólne zdjęcia :))
OdpowiedzUsuńA notka bardzo fajna i sporo w niej prawdy. Jeśli psy robiłyby wszystko idealnie na naszą prośbę to chyba przestałyby być psami, byłyby robotami... Ludzie też nie są idealni, więc dlaczego tego oczekują od psów? :)
Świetny urwisek :D
OdpowiedzUsuńFajne zdjęcia!
Cała prawda w tym, co piszesz. Pies powinien być przede wszystkim przyjacielem, oprócz tego mistrzem w jakiejś dziedzinie.
OdpowiedzUsuńŚwięte słowa,od pewnego czasu to zaglądam na twojego bloga codziennie,w poszukiwaniu choćby najmniejszych nowości.Mądrze piszesz,a jednocześnie nie wyniośle.Super się czyta.Gdzie kupiłaś ta obróżkę dla Morusa?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Kupiłam ją przez internet na amiplay.pl :)
Usuńpięknie napisane :)
OdpowiedzUsuńNapisałaś samą prawdę :)
OdpowiedzUsuńMam pytanie... Ostatnio w jakiejś notce napisałaś że kupiłaś 7 frisbee za 70 zł.
Gdzie kupiłaś takie tanie?? Bo ja za 4 frisbee zapłaciłam 94 zł!
Cóż,ceny niewątpliwie się wahają,szczególnie dysków.Wszystko zależy od rozmiarów,firmy,wytrzymałości i przeznaczenia :)
UsuńKupiłam je na zawodach,ogólnie 13zł kosztowała 1 sztuka,ale kupiłam taniej ponieważ wybrałam te same,tylko z błędami w nadruku.Kupowałam na zawodach DCDC we Wrocławiu.
Dzięki. Ja zamawiam przez internet więc z wysyłką płacę, pewnie dla tego tak drogo.
OdpowiedzUsuńBardzo ładnie to napisałaś :)
OdpowiedzUsuńZdjęcie są przepiękne ! ;)
Dawno mnie tu nie było więc byłabym wdzięczna jeśli napiszesz mi jak Wam idzie w Dogfrisbee :))
A dobrze nam idzie nawet,uczymy się "dookołoa świata" i flipów,może DCDC Poznań będzie naszym miejscem debiutu :)
Usuń