Wracając do tematu przewodniego,czyli tytułowego Ekstremalnego Psa.Skąd pomysł na tytuł: uważam,że skromnym zdaniem Fujcio jest ekstremalnym psem.Bo "który wspina się na drzewo,łapie frisbee w powietrzu czy przeskakuje czyjeś plecy"-oto słowa sprzed tygodnia moich rodziców.No ideał,prawda?Czego ja chcę więcej?A jednak to nie wystarcza.Bo co mi z tego,że Dziadek umie perfekcyjnie się czołgać,skakać na duże wysokości czy przynosić aport(czasami).Oddałabym te wszystkie wyuczone tricki i sztuczki za odrobinę posłuszeństwa,eliminację agresji z nutką niwelacji lęku.Miałam dziś pojechać do klubu na frisbee,i zacząć agility-ale nic z tego nie wyszło,ponieważ rano trochę padało i wiał wiatr.Spotkanie z Magdą-bo o tym miał mówić temat przewodni postu-przebiegło jak zwykle ciekawie.Morusowy był pełen energii,z resztą to nic nowego-choć zdziwiło mnie,że nawet się słuchał:).Gdy dochodziłyśmy do Odry,Fujcio zaczął biegać jak szalony,w tę i z powrotem,jak młody źrebak na lonży:).Ogółem spacer trwał dobre półtorej godziny,a po powrocie do domu pies mi padł.Zasługa frisbee i sprinterskiego biegania.To może ja zapiszę go na maraton?Na pewno odniesie sukces,bo to niezmordowany pies:)Zamówiłam już nowe dyski,jutro mój tata jedzie je odebrać.To nasz ostatni trening tylko na dwóch dyskach.Myślę,że niedługo juz czas na zawody.Jeszcze tylko dopracujemy układ,nauczymy się vaultów,overów i może flipów-jesteśmy gotowi jak na swój debiut.Oceńcie,jak nam idzie.Bardzo mile widziane dłuższe i szczere wypowiedzi:).
Niedługo w tym miejscu pojawi się filmik.
Zauważyłam,że u Morusa pojawiła się mania wystawiania języka do zdjęcia:).Można to zaobserwować na poniższej fotografii:
LINK
Chewy

Ja mimo wszystko wierzę, że oduczysz go tej agresji a nauczysz posłuszeństwa. Nie ma rzeczy niemożliwych! Już nie mogę doczekać się filmu.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Filmik już dostępny,kliknij w LINK w notce na końcu:)
UsuńTeż to zauważyłam :D Co on ma z tym językiem ? :D Tak teraz patrzę na foty z naszego pierwszego spacerku i tam też jęzor pokazał :D
OdpowiedzUsuńOj tam, wszystko można wypracować :)) Ja trzymam kciuki za to, aby udało wam się wypracować odpowiednie zachowania Morusa, bo on jest super psem :))
A głupawkę ma niesamowitą :D Wątpię, żeby moje charciszcze go dogoniło jakby tak włączył pełny speed po krzakach :D :D
I jeszcze bezczelnie tą linkę po kałuży przeciągnął :)
UsuńJesteście cudowni,świetnie sobie radzicie z frisbee.Gratuluję bo na prawdę osiągnęliście wiele.Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńWszystko można wypracować.
OdpowiedzUsuńWystarczy odrobina determinacji, zacięcia i odpowiednie podejście.
Powodzenia. :*
Fudzi ufa wszystkim ludziom, przekupywać go nie trzeba.
A co do ekstremalnych psów- nie chciałabyś widzieć wyczynów Fudzia. Oo
6 lat, a zachowuje się jak szczeniak. Ba! Ma jeszcze więcej energii niż taki młodzieniaszek.
Masz bardzo mądrego psa,z tego co czytam.Próbuję czasami wyobrazić sobie,jak wyglądają wasze wspólne spacery.Jak piszesz niekiedy,że masz nieposłusznego psa,nie chce mi się wierzyć:)
OdpowiedzUsuń