Dopiero to Morucha zaczął rok,potem drugi...teraz miesiąc temu skończył trzeci...kiedy to wszystko minęło?
Była wspaniała pogoda,nie było szczególnie ciepło,ale przyjemnie.Po drodze wstąpiliśmy po karmę dla Morusa,bo już się skończyła.Chyba powtarzam się już któryś raz,ale on na prawdę zaczął wcinać swoja karmę!Tak się cieszę,że ta chwila w końcu nastała:).Z resztą nie tylko ja,rodzice też są zadowoleni.Choć na początku wybrzydzał,specjalnie wyrzucał swoją karmę z miski i jadł tylko mokrą i wszystko,oprócz tej nieszczęsnej karmy suchej.Ale od pewnego czasu zostawia sobie kilka granulek,i rozsypuje po pokoju.Bardzo dziwne zwyczaje ma ten Morus.A później chodzi i zjada:).Zadziwiające,w jakich miejscach można znaleźć te granulki...
Korzystając z dnia wolnego i dosyć ciekawej pogody poszłam z tatą i Morusiakiem na spacer do parku,koło stadionu 2012.Wyczesałam go bardzo dokładnie,chociaż się nie dawał jakoś sobie poradziłam.Niestety,jego szata potrzebuje większej pielęgnacji,jak widzę po niektórych zdjęciach...mam w planach kupić furminator duży,zgrzebło oraz dwustronny trymer+rzadki grzebień.
Wzięłam bidon,nasze podniszczone dyski,aparat fotograficzny i piłeczkę-cały wypas na spacer:).No i jeszcze tatę:)).Zaczęło się od krótkiego treningu dogfrisbee-zwykle doskonalimy leg overy.Kompletnie nie wychodzą mi bakhandy,co to,to nie...a tato OBIECAŁ trenowanie w klubie dogfrisbee,już ja go przycisnę...
Morus jak zwykle-gdy tylko zobaczył ukochane dyski od razu chodził jak w zegarku-gdy się za nadto oddalił,wystarczył jeden przeciągły gwizd i już mam psa przy nodze,który kieruje na mnie swoją cenną uwagę,ze względu na obiekt psiego pożądania-dwa talerzyki frisbee i piłeczkę.
Oj Morusowy,Mosurowy...Doskonalił swoje zjawiskowe skoki przez ławkę,i szybkość przyduszenia piłeczki opadającej na ziemię.Morus na prawdę ma kondycję-ja rzuciłam psu kilka razy dysk,poszarpałam się trochę i już byłam cała zmęczona i zlana potem.O kurczę,muszę się od niego nauczyć tych tajemniczych tajników ćwiczeniowych,że potrafi przez kilkanaście minut non stop aportować piłkę,a przez kolejne kilkanaście beztrosko biegać po parku.Gratulacje i podziwiam:).
Dziadzio Fujcio wybiegał się za wszystkie czasy,bo jak tylko wróciliśmy do domu dopadł swoją miskę,a następnie padł jak zabity pod drzwiami,i kilka godzin było na prawdę spokoju:)Składam podziękowania dyskom i piłeczce tenisowej,która skończyłaby jako rozerwana na strzępy,gdyby nie szybka interwencja:).
Border Boss.
To mieliśmy raptem 2 godzinny spacer.Jestem pewna,że Morusowi nigdy nie
znudzi się aportowanie.Piłeczkę przekłada sobie ponad wszystko,jednym
jedynym jeszcze "świętszym" dla niego wyjątkiem są dekle.
Chcę wysłać foto Morusa do Przyjaciela Psa,tego znanego
magazynu dla psiarzy.Które zdjęcie według ciebie jest najlepszej
jakości,najbardziej przyciągające uwagę i dlaczego?Tematem przewodnim do
zdjęcia ma być urok jesieni,czyli wszystko o jesiennej
tematyce.Odpowiedź napisz w komentarzu,dziękuję z góry.Zatytułowałam wam
niektóre zdjęcia,żeby było wam łatwiej-po prostu wpisujecie tytuł owej
fotografii.Pozdrawiam.













Super post, jak i zdjęcia!
OdpowiedzUsuńZdjęcie z serii sesja urodowa, super. :)
OdpowiedzUsuńWszystkie zdjęcia są naprawdę bardzo przepiękne i takie jesienne, chcę więcej! :)
Piękne zdjęcia.Mam nadzieję że zobaczę Was kiedyś na DCDC ; ) Mi najbardziej podoba się "Sesja urodowa"
OdpowiedzUsuńFajnie spędziliście czas! Mi ostatnio dysku nie chce się zabierać do idę z nim na wybieg i inne psy pomogą mi zmęczyć mojego psa ;] Zdjęcia piękne. Ah ta radosna minka Morusa <3
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ;*
Śliczne fotki .
OdpowiedzUsuńMorus przepiękny i widać ,ze z niego niezły model ;)
Zapraszamy do nas .
Fajne fotki, najlepsze 'Sesja urodowa'
OdpowiedzUsuńPiłka to najlepsza zabawka dla każdego psa;) Mój niestety nie może bawić się piłką tenisową, bo ją od razu zjada.
Ciekawe fotki :)
OdpowiedzUsuńP.S - mam identyczną kurtkę ;)
Według mnie najlepsze zdjęcie to "Border Boss" lub, drugie pod tym, jak trzymasz frisbee.
Pozdrawiamy !
Pocieszny psiak :D
OdpowiedzUsuńDziękuję:)
OdpowiedzUsuńMiło się czyta,Morus jest przeuroczy:)
OdpowiedzUsuńMa taką piękną morduchę:D Najbardziej podoba mi się "sesja urodowa"Pozdrawiamy i życzymy sukcesów w dogfrisbee.
Sliczny Morus!Najpiękniejszy terrier jakiego znam.A zdjęcia-cudowne,jest w czym wybierać:)
OdpowiedzUsuń